Colchuck Lake

pierwszy raz za rogiem i wyjść z drzew nad jeziorem Colchuck jest czymś w rodzaju religijnego doświadczenia. Nagle, pod twoimi stopami leżą lodowate wody jeziora-głęboki błękit w cieniu, jasny akwamaryn w słońcu – podczas gdy wysoko nad tobą, na końcu jeziora, bliźniacze iglice Dragontail i Colchuck Peaks wydają się tłoczyć się z nieba.
a to wszystko jest w stosunkowo łatwym zasięgu. Podczas gdy ostateczne wejście do jeziora jest strome i szorstkie w miejscach, ogólny zysk wysokości Kolchuck 2,300 stóp sprawia, że jego spektakularne krajobrazy są dostępne dla turystów o prawie każdej zdolności. W lecie samochody zapełniają nie tylko Parking trailhead, ale prowadzącą do niego drogę. Jakby samo jezioro Colchuck nie wystarczyło do remisu, jest to jedna z dwóch bram do zaklęć, a trailhead również ma dostęp do jeziora Stuart, łatwiejszego i równie niesamowitego miejsca.
rozpocznij na szlaku Stuarta Lake Trail #1599. Pierwsze półtora kilometra wspina się bardzo stopniowo w lesie, najpierw gęste i ciemne, potem cieńsze i jaśniejsze, w obrębie uszu, a czasem w kierunku górskiego potoku. Okazjonalne przerwy w drzewach oferują przebłyski stromych ścian doliny.
na końcu pierwszego półtora kilometra szlak krzyżuje się na prawy brzeg Mountaineer Creek na solidnym moście z bali. W upalne dni, stojąc w połowie mostu, turyści mogą złapać powitalną ulgę od wiatru spadającego z pędzącej białej wody potoku. Po moście trasa staje się stroma i coraz bardziej skalista, mały smak tego, co ma nadejść w drugiej połowie wędrówki.
3/4 mili później szlak spłaszcza się i nieco opada, zanim dotrze do skrzyżowania szlaków. Prosto droga do Stuart Lake toczy się, podczas gdy szlak Colchuck Lake Trail #1599.1 zrywa się w lewo. Podążaj szlakiem w lewo i po krótkim odcinku wśród drzew, przyjdź do innego mostu z bali, który poprowadzi Cię przez wąski, burzliwy odcinek Mountaineer Creek. Szlak jest nieco żlebny, gdy skaczesz głazy w dużym stoku talus wzdłuż brzegu potoku. W niewielkiej odległości później w pobliżu potoku ponownie, ale tutaj jego wody skręcić nagle szklisty gładkie; ładne miejsce na medytacyjną pauzę przed rozpoczęciem wspinaczki po raz kolejny.
na początku szlak łagodnie się zmienia, ale im bliżej jeziora, tym bardziej stromo i skalisto. W kilku miejscach po drodze otwierają się widoki, najpierw na dolinę, z której właśnie się wspiąłeś, a następnie na toothy ridge Dragontail Peak. Po ostatnim stromym odcinku szlak skręca w prawo, wpada w niewielki swale i nagle znajduje się tam jeden z najpiękniejszych widoków na jezioro w kaskadach.
szlak zdaje się kończyć na szerokiej granitowej ścianie z widokiem na jezioro. Jest to świetne miejsce na lunch i podziwianie scenerii. Bezpośrednio po drugiej stronie jeziora znajduje się imponujący masyw Dragontail Peak. Na lewo od Dragontail znajduje się Aasgard Pass, wspinaczka, która służy jako niewiarygodnie stromy „skrót” do zaklęć. Po prawej stronie znajdują się pozostałości lodowca Colchuck i zbocza szczytu Colchuck Peak, jego prawdziwy szczyt schowany z widokiem za skalistymi wieżami.
Szlak prowadzi dalej wzdłuż jeziora kolejne dwie trzecie mili, czasami szorstki i trochę trudny do naśladowania. Jednym z najmniej oczywistych skrzyżowań trasy jest duży tarn – częstym błędem jest podążanie dobrze wydeptanym brudem w prawo, ale szlak faktycznie biegnie przez skaliste stoki w lewo. Po serii zakrętów, wzlotów i upadków wśród drzew szlak dociera do skalnego pola na dnie moreny końcowej lodowca Kolczuckiego. Tutaj jodły subalpejskie ustępują modrzewiom, a formalny szlak ustępuje ścieżce skalnej, która ostatecznie prowadzi na Przełęcz Aasgard.
WTA Pro Tip: wzdłuż brzegu jeziora znajdują się kempingi, ale należy pamiętać, że kemping jest zarządzany pod tym samym ścisłym reżimem, co podstawowa Strefa uroku – nocleg jest dozwolony tylko od 15 maja do 31 października.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.